Autor Wątek: A czy można o grzybkach???  (Przeczytany 5317 razy)

Offline Stasia

  • _______ bywalec _______
  • **
  • Wiadomości: 12
A czy można o grzybkach???
« dnia: 2008.09.16 / 17:16:35 »
Jeśli tutaj można pisać o wszystkim, to ja zadam wam tutaj kilka prostych pytań.  :D
1.  Czy ktoś z Delugów (poza mną) także zbiera grzyby??
2.  Czy zbieracie grzyby, czy tylko grzybki??
3.  Czy ktoś znalazł może większego, ZDROWEGO grzyba ode mnie??

          ;D  ;D  ;D  ;D  ;D  ;D  ;D  ;D

Offline Bajka

  • ______ nowicjusz ______
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #1 dnia: 2008.09.18 / 22:09:16 »
Wielkie gratulacje, taaakkkkkiiii duży  :o, choć mój mąż i tak by przeszedł i nie zauważył  ;) Ja zbieram grzyby od dzieciństwa. Jak byłam mała tata zabierał mnie do lasu i uwielbiałam te wycieczki. Tylko jak powiedział, że wracamy do domu to ja prułam prosta drogą i juz na grzybki nie patrzyłam. A potem dostawalam w ucho bo tata szedł za mna i ziberał co minęłam. Teraz też jezdżę na grzyby jak mi czas pozwala, najbardzie lubię lasy mieszane. Suszę, marynuję, obgotowuję albo zamrażam do zupy, sosów czy jajecznicy. Mniammm, ale wywołałaś fajny temat. Mam tylko wrażenie, że grzybów coraz mniej, a moze ja nie trafiam w odpowiednie miejsca. Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy.

Offline Grazyna

  • ______ nowicjusz ______
  • *
  • Wiadomości: 1
    • UBEZPIECZENIA PZU na życie, komunikacyjne, nieruchomości.
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #2 dnia: 2008.09.26 / 23:07:30 »
Takich grzybów jak zbiera Stasia to u nas w Strzelcach Kraj. nie ma,w zamian oferuje dużo troche drobniejszych i swoje towarzystwo.Uwielbiam chodzić[nie jeżdzic rowerem-Mariuszku] po lesie,ciągle kogoś namawiam na grzybobranie,najczęściej jednak wybieram się sama, bo kto chciałby chodzić codziennie na grzyby oprócz mnie.Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy.

Offline wujcio Mariusz

  • Administrator
  • ******
  • Wiadomości: 120
    • Polska Historia Rodu DELUGA
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #3 dnia: 2008.12.24 / 00:58:40 »
Grażynko kochana. Słoneczko ty moje. A czemuż to nie widzę Twojej fotki obok nicka?
A tak bym chciał Ciebie zobaczyć. Czy w Strzelcach Krajeńskich nie ma fotografa?

Offline Boguslaw Jan

  • _______ swojak _______
  • ***
  • Wiadomości: 30
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #4 dnia: 2010.03.16 / 16:51:46 »
A propos grzybków...

Offline wujcio Mariusz

  • Administrator
  • ******
  • Wiadomości: 120
    • Polska Historia Rodu DELUGA
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #5 dnia: 2010.03.31 / 01:41:42 »
He, he.  ;D
Też ładna sztuka. Nie powiesz mi Bodziu, że znalazłeś nad Wisłą? Tam takie nie rosną.  ;)
Stasia mówi że jej był jednak większy.  ;D

Offline wujcio Mariusz

  • Administrator
  • ******
  • Wiadomości: 120
    • Polska Historia Rodu DELUGA
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #6 dnia: 2010.03.31 / 01:51:59 »
BAJKA - zapraszam Ciebie serdecznie do nas na grzyby. Mówię poważnie.  8)
Spakuj też męża, niech chociaż nam pokibicuje.  :D
Kiedy przyjedziecie???
Mogę dać wam znać, jak zacznie się wysyp grzybków. Ok?

Offline wujcio Mariusz

  • Administrator
  • ******
  • Wiadomości: 120
    • Polska Historia Rodu DELUGA
Odp: A czy można o grzybkach???
« Odpowiedź #7 dnia: 2013.07.03 / 11:10:59 »
Kochana Grażynko, ja z Tobą w tym roku z wielką rozkoszą wybrałbym się na grzybki. I najlepiej do gęstego lasu. :)
Powiedz tylko słoneczko, kiedy idziemy na to grzybobranie?
P.S.
Właśnie uświadomiłem sobie, że słowo (czy określenie) "grzybobranie" nie ma sensu. Przecież mówi się że biorą ryby, a nie grzyby. Czyli powinno się mówić "rybobranie" i analogicznie - "grzybozbieranie".

Czyż nie mam racji??  :)